Followers

środa, 9 marca 2016

niedziela, 6 marca 2016

Konkursik mam dla Was. :)

Zapraszam na konkurs, rozdawajkę, Candy! :)  Oto co przygotowałam dla Was (wklejam tekst z facebooka")
 Zapraszam na przydasiowy konkurs pt. "Terapia rękodziełem". :) Zasady:
1. Polub stronę: https://www.facebook.com/Anna-Szkudlarska-unique-dolls-443…/  lub bloga w tym wypadku. ;)
2. Udostępnij plakat jako "publiczny"
3. Odpowiedz na pytanie: "Twój rękodzielniczy sposób na przedwiosenną chandrę". Najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona zestawem przydasiów pomocnych przy wykonaniu szmacianej lali. W skład zestawu wchodzą:
Specjalistyczne trykoty lalkowe, kawałki, tzw. "tłuste ćwiartki":
- szwajcarski trykot kolor 4323 - ok. 50x50 cm
- szwajcarski trykot kolor 211 - ok. 45x45 cm
- trykot Mercuriusa kolor różowy- ok. 50x50 cm
Naturalne runo owcze - 60 g.
Przędza jedwabno wełniana 5 szt. - warkocz ok. 12 m.
Ozdobne tasiemki + kokardki
Syntetyczne włosy dla lal w kolorze złotego blondu - włosy dł. 5 cm na taśmie o dł. 1 m.
Miłej zabawy - zapraszam!



środa, 17 lutego 2016

Francesca

Wpadam zaległości nadrabiać, bo jak mniemam, za chwilę będę miała jeszcze większy problem...  A to z tego względu, że następne prace lalkowe i około lalkowe czekają na swą premierę na blogu. Tak to już jest, że mnóstwo czasu i energii pochłania tworzenie, do tego dochodzi cała reszta: fotografowanie, obróbka, publikowanie w internecie- co Wam będę wiele mówić, znacie tę sytuację doskonale z  własnego podwórka. W tej chwili najłatwiej mi na bieżąco publikować na facebooku, to też  znak czasu i wymuszona pospiechem sprawa. ehhh
Tymczasem  przedstawiam Wam Francescę - lalkę którą uszyłam już w kwietniu. Jednak nie mogłam  dobrać jej odpowiedniej stylizacji, miałam parę pomysłów na nią, lecz wciąż czekała bidula w zastępczej sukienczynie. Aż tu nagle,hehe.... Karnawał dał mi natchnienie i oto Frania w szampańskim nastroju z pełną gotowością na zabawę.
ps - m.in. z tego powodu że karnawałowy klimat w stylizacji, nie mogłam zbyt długo się ociągać z publikacją. ;) Serdeczności! -
- do zobaczenia wkrótce, bo nowości czekają w kolejce. :)


środa, 13 stycznia 2016

Fantazy koteczka...

 Jak widać "fantazy" za mną chodzi ostatnio... Mało tego, wydaje się na sile wzmagać! :) Emanacją owego stanu niech będzie dzisiejszy przykład: zmajstrowałam postać, w połowie ludzką w połowie zwierzęcą. Postać wprost z mej wyobraźni starałam się przełożyć na język lal. Jak i co z tego wyszło poniżej- zapraszam. :)



 

wtorek, 5 stycznia 2016

Julie

Witajcie Kochani w Nowym Roku! Niniejszym składam najlepsze życzenia  - wszelkiej pomyślności na ten Nowy Rok!!!
Dziękuję za komentarze i życzenia. :) W wolniejszej chwili odpowiem indywidualnie, zawsze brak mi czasu na to, wstyd... Zapewniam jednak że czytam wszystkie, biorę sobie każdy do serca i niecierpliwie czekam aż nowe pojawią się na poczcie - tym samym  bardzo dziękuję za każdy wpis!
Do Asi "Bestyjeczki" : Asiu, tak jest, blog "tu anya.es art" zamknięty do odwołania. ;) Tak postanowiłam, ponieważ głównie skupiam się na lalkach. Co więcej, zapowiada się że w najbliższej przyszłości zapewne inaczej nie będzie, a być może nawet, że to tu przeniesie się publikowanie mej "pobocznej", czyli nielalkowej działalności, o czym poniżej. ;)
Czyli... postanowiłam nie odcinać się kompletnie od mych wcześniejszych rękodzielniczych poczynań, wszak wiadomo że kocham miksowanie technik, materiałów, jestem ciągłą poszukiwaczką. Zatem postanowiłam że Julie będzie stworzeniem rodem z baśni i snu a uzupełnieniem jej garderoby - "owadopodobny" stwór, chyba znany sporej części obserwatorów mych rękodzielniczych zainteresowań. Czyli do laleczki dołączona jest owadzia broszka mego autorstwa oraz  frywolitkowa śnieżynka. Ciekawa jestem jak się Wam podoba pomysł i lalka oczywiście. ;)













 

 

czwartek, 24 grudnia 2015

Świątecznie :)

Mili- życzę Wam żebyście zawsze znaleźli czas na wypicie herbaty, rozmowę z babcią, czytanie gazety... Tak łatwo przeoczyć coś ważnego, gdy się zapomina o spokoju, bliskich, a skupia tylko na pracy, codziennej gonitwie. Nauczmy się znajdować czas by być, kochać i cieszyć się z małych- wielkich rzeczy. Tego Wam (nam) życzę na Święta Bożego Narodzenia.

 


środa, 16 grudnia 2015

Madzia

Madzia to kolejna moja lala. Jest dość sporą panienką, ma ok 50cm. Z racji że "urodzona" zimową porą, otrzymała stosowną do pory roku "oprawę".
Moje kochane odwiedzające, muszę się podzielić z Wami pewnymi wątpliwościami: z racji że lalki wykonuje się długo, kompletnie "nie akordowo", posty pojawiają się dość rzadko. A blog nowy, musi przebijać się w otchłani wirtualu... Nie wiem co zrobić aby docierał do większego grona odbiorców, a to istotna sprawa, sens tej całej dłubaniny. Poza tym, kto mnie zna to wie, że spektrum moich zainteresowań rękodzielniczych jest dość spory. Zawsze tak było że obok jednej dziedziny, uprawiam jakąś jeszcze. ;) W tym względzie nic się nie zmieniło jak do tej pory. Poprzedni mój blog, zbiorczy, obejmujący ogół moich rękodzielniczych poczynań cieszy się sporą popularnością. Jednak odkąd zajmuję się lalami bywam tam rzadko i tu rzadko... Szczerze mówiąc nie mam pojęcia  jak rozwiązać ten problem? Myślę że może lepszym rozwiązaniem mimo wszystko było by włączenie lal kolekcjonerskich i innych w tamten stary blog? Choć bardzo chciałam i chcę nadal tworzyć lalki i "wypromować" siebie jako twórcę pod swoim imieniem i nazwiskiem a nie pod "marką" "anya.es" jak do tej pory. Proszę o radę, najbardziej zależy mi na Waszej opinii, czy będzie Wam łatwiej dotrzeć do mnie poprzez popularnego bloga "tu anya.es art" czy zatrzymać odrębny lalkowy? No kurcze, jestem w kropce, bo prowadzenie dwóch blogów na raz staje się dla mnie awykonalne w tym momencie...
Radźcie, bardzo liczę na Wasze sugestie. 
A teraz Madzia :