Followers

czwartek, 12 listopada 2015

W końcu...

... dobrnęłam do szczęśliwego finału. ;) Tzn. udało mi się skończyć Zbynia wraz z ubraniem oraz sprzętem do szermierki.  Zbysiu był gotowy od jakiegoś czasu ale na dopełnienie stylizacji jaką dla niego obmyśliłam , musiał poczekać. Przygotowanie lalki tego typu na każdym etapie jest robotą mozolną, a ja tak mam, że nie potrafię na szybko pracować aby tylko skończyć. U mnie wszystko z reguły musi się odleżeć i dojrzeć. Nie wspominam że insze projekty po drodze wypadają, tak ze trochę mija od momentu wykonania lalki, do czasu aż mogę ją światu pokazać. ;) Ale oto jest on, czyli Zbynio.
Miłego odbioru.








8 komentarzy:

  1. Aniu kochana, czapki z głów przed artystą :) Zbynio jest niesamowity.....i do tego posiada maskę i FLORET !!!!!!! Nie mam słów adekwatnych do Twojej pracy, cierpliwości, kreatywności i talentu !!!!!!!!!!!!!! Pozostanę sobie w niemym zachwycie :) Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zarumieniłam się... Nie będę udawać - cudownie się czyta takie słowa- dziękuję najmocniej Zurineczko. :)

      Usuń
  2. Leżę plackiem i chyba nie wstanę. Już Ci to Aniu 100 razy pisałam i będę pisać nadal, mistrzostwo świata i za każdym razem przechodzisz samą siebie - jak Ty to robisz?!!!!!!!!
    Tematyką mnie zastrzeliłaś, ALE KLIMATY! Już mam przed oczami...nie kostiumówkę, ale agenta 007 jeszcze z Brosnanem. Gdybym tylko miała szermierza w rodzinie...piękna maskotka dla pasjonata. Wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, wielkie dzięki kochana za komentarz. Niezwykle sobie cenię Twą opinię - lejesz miód na moje serce, sprawiasz że mam ochotę pracować i doskonalić warsztat. :)))

      Usuń
  3. Zbyniu jest albo wielkim marzycielem albo go szermierka umęczyła ;) Ale kawaler jak się patrzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Asiu, więcej powiem, myślę że jedno nie wyklucza drugiego... ;) Dziękuję za dobre słowo. :)

      Usuń
  4. Tak, to zdecydowanie Marzyciel i trochę taka Kochana Gapcia :) . Chciałoby się go miętosić i miętosić ....
    Przesłodki !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne lale :) Marzę aby kiedyś taką uszyć, ale na razie to nierealne. Podziwiam talent i zręczność paluszków :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń